Kasia

Imię i nazwisko
Kasia
Lokalizacja
Wrocław
WWW

jutro to wypełnię.

  • Piątek, 9 lipca 2010

    • 23:16

      a jutro rano - na narty :)

  • Piątek, 2 lipca 2010

    • 19:11

      nawet mi się ściągi nie chce robić...

  • Środa, 30 czerwca 2010

    • 23:21

      w tym roku Open'era nawet na jeden dzień nie będzie :(

  • Środa, 23 czerwca 2010

    • 09:41

      na czas sesji absolutnie nie można zostawiać niezaścielonego łóżka. za bardzo kusi! ;)

    • 09:19

      dzisiejszy dzień ogłaszam dniem naukowym! ;) tylko wstanę z łóżka...

  • Niedziela, 20 czerwca 2010

    • 20:56

      czas rozpocząć naukę na pierwszy egzamin. od wtorku się zaczyna.

  • Piątek, 18 czerwca 2010

    • 14:49

      kurwa! jeszcze w czasie transmisji jakoś się te wuwuzele da znieść, bo można wyciszyć dźwięk, ale wlaśnie któryś z sąsiadów tym gównem trąbi i to już przesada!!

  • Czwartek, 17 czerwca 2010

    • 16:07

      nie mogę oglądnąć meczu, bo muszę jechać pisać jakieś głupie kolokwium z matlaba ;P

    • 01:03

      aaaaaaaaaaaaaa. Matlab to zuo :/

  • Wtorek, 15 czerwca 2010

    • 16:05

      ajjjj! jak dobrze pójdzie, to moje wakacje będą wyglądały tak jak na fotce ;D narty na lodowcu ;D:D:D

      default picture
  • Niedziela, 13 czerwca 2010

    • 23:59

      próbuję pisać pracę zaliczeniową. chyba się zaraz popłaczę. jak mam napisać o czymś, o czym danych po prostu NIE MA?

  • Środa, 9 czerwca 2010

    • 20:52

      zdałam kolokwium z matematyki, dla wyrównania zjebałam chemię.

  • Wtorek, 8 czerwca 2010

    • 23:07

      chociaż... Korwin twierdzi, że kobiety do całkowania to powinny mieć męża ;D nie mam męża, nie będę mogła pisać jutrzejszego koła! ;)))

    • 23:06

      aaaaa, jutro kolokwium z matmy o 8 rano. ciężkie przerażenie.

  • Piątek, 28 maja 2010

    • 17:22

      37,7 gorączki. jutrzejsze koło już ogłaszam niezdanym. nawet nie mam siły wkuwać, a materiału jest w cholerę i jeszcze trochę... :(

  • Czwartek, 27 maja 2010

    • 06:59

      mooooje gardło! :/

  • Środa, 26 maja 2010

    • 21:37

      ech, a wszystkie te filmy w kinie, które chciałabym zobaczyć, dawno przestaną być grane, kiedy ja wreszcie będę miała czas na nie iść :(

    • 21:33

      coldrex i miareczkowanie pehametryczne. kurwa, nie mogę się rozchorować przed najgorszym okresem na uczelni, kiedy mam non stop kolokwia :/

  • Wtorek, 25 maja 2010

    • 13:32

      co za chujowy dzień. a to dopiero jego połowa...

  • Niedziela, 23 maja 2010

    • 23:57

      mam szczerze dość studiowania tylu rzeczy na raz i kalendarza na najbliższe tygodnie, na który aż boję się patrzeć :/

    • 23:12

      myślenie mi się wyłączyło. nic nie przyswajam, ze szczególnym uwzględnieniem elektrochemii :/

  • Czwartek, 20 maja 2010

    • 22:42

      i radosnych widoków część druga

      default picture
    • 22:41

      #powodz radosne widoki w centrum handlowym ;)

      default picture
    • 10:20

      rety, nie pada!

  • Wtorek, 11 maja 2010

    • 21:11

      zdecydowanie potrzeba mi pójścia na zakupy! ;)

  • Poniedziałek, 10 maja 2010

  • Niedziela, 9 maja 2010

    • 22:04

      sprawdziłam pogodę na najbliższy tydzień i się załamałam. środek, kurwa, maja jest już przecież!

  • Piątek, 7 maja 2010

    • 01:50

      zamilimetrowało mi się już w oczach...

  • Czwartek, 6 maja 2010

    • 21:10

      aaaaaaaa, kurwa ile sprawozdań do zrobienia!!! :/

  • Środa, 5 maja 2010

    • 20:11

      jaka ta podstawowa matura z matematyki jest banalna! jak te dzieciaki mogą marudzić, że muszą dodatkowo pisać matmę?

  • Wtorek, 4 maja 2010

  • Poniedziałek, 3 maja 2010

    • 21:32

      głupio jest wracać.

  • Piątek, 30 kwietnia 2010

    • 20:58

      ja wiem, ze jade tylko na 3 dni, ale nadal pakowanie wydaje mi sie byc czynnoscia przerazajaca ;)

  • Czwartek, 29 kwietnia 2010

    • 22:32

      dziś już nie będzie o sprawozdaniu. jedna z wartości wyliczyła mi się jako 571, a powinna być koło 3,0. idę się pociąć suchą bułką czy coś.

    • 21:40

      kurwa! nic mi w tym pieprzonym sprawozdaniu nie wychodzi! :/ wszystkie liczby totalnie bez sensu :/

    • 19:51

      och nie, dzisiaj nie da się już odłożyć na jutro tej cholernej fizyki! :/

    • 00:17

      magiczne słowa "jutro to zrobię" - uruchomić. tryb spania - włączyć ;)

  • Środa, 28 kwietnia 2010

    • 22:31

      jeszcze chwila i popłaczę się nad prostą regresji. sprawozdania z fizyki to chyba największa kara za grzechy, jaka mnie spotkała! :/

  • Poniedziałek, 26 kwietnia 2010

    • 11:27

      chyba juz nigdy nie pojawie sie na poniedzialkowym wykladzie na 8 :/ seminarium tez jakos olalam, niestety

  • Czwartek, 22 kwietnia 2010

    • 22:12

      zobaczyłam sondaże i się załamałam. wystarczy rozbić się samolotem i już 14% w górę. tragedia. jaki ten polski naród jest <cenzura> głupi...

  • Poniedziałek, 19 kwietnia 2010

    • 11:47

      powinni przez maila załatwiać moje seminarium mgr... 20 minut i po zajęciach. dojazd tam i z powrotem zajmuje mi 3 razy więcej :/

  • Niedziela, 18 kwietnia 2010

    • 23:20

      i kolejny poniedziałek już za chwilę :/ i bardzo długi, siedmiodniowy roboczy tydzień. czyli - najbliższe wolne już... w majowy weekend :/

    • 18:14

      na wybory takimi tłumami chodźcie!

  • Czwartek, 8 kwietnia 2010

    • 09:14

      taaak, po co iść na poranny wykład? już raz w tym semestrze na nim byłam... ;]

  • Środa, 7 kwietnia 2010

    • 16:57

      a jutro na wydziale będę jeść grillowaną kiełbasę i pić piwo (bezalkoholowe, bo prowadzę) :D takie rzeczy tylko u nas! ;D

  • Czwartek, 1 kwietnia 2010

    • 21:23

      (tylko jak siostra nie wydobędzie się z łazienki, to nigdy nie wyjdę! :/ )

    • 21:23

      w sumie, to powinno być odwrotnie - najpierw pokonać, potem ruszyć :D

    • 21:22

      trzeba ruszyć tyłek z domu i pokonać wewnętrzne lenistwo ;)

  • Środa, 31 marca 2010

  • Sobota, 27 marca 2010